Wypoczynek poprzez oderwanie się od informatyki i elektroniki, czyli bliżej natury.

Kilka fotografii szczepionych przeze mnie kaktusów:

Przyciśnięty szczepiony kaktus na podkładce Opuntia cylindrica.

Zastosowanie gumek-recepturek do przyciśnięcia szczepionego zrazu.

Po trzech miesiącach od szczepienia.

Dawca (po prawej) i biorca (po lewej) po czterech miesiącach od szczepienia.

Eksperymentalna konstrukcja - na 3 odrostach Opuntia cylindrica zaszczepiona poziomo Opuntia vulgaris z odrostem pionowym.

Inne ciekawe okazy:

Kwitnąca stapelia o zapachu gnijącego mięsa.

Rozmnażanie storczyków w warunkach domowych (dla wytrwałych):

Łodygi przekwitniętych kwiatostanów należy odciąć, podzielić na kawałki z 3 - 4 oczkami, włożyć do wysokiej szklanki (np. od piwa) i nalać 5 cm zimnej przegotowanej wody. Postawić w jasnym i ciepłym miejscu. Co jakiś czas wymienić wodę, aby nie zalęgły się glony. Po 2 miesiącach na niektórych kawałkach pojawiają się małe roślinki (kayko).

Gdy pojawią się przy nich przynajmniej 2 korzenie długości ok. 2 cm, można je delikatnie odciąć przy samej łodydze i przenieść do pojemnika z podłożem dla storczyków. Udało mi się wyhodować w ciągu 2 lat 3 storczyki.

Rekreacja na działce:

Wypoczynek na własnej działce z wnukiem. I pomyśleć, że w miejscu tego trawnika rosły 2,5 metrowe pokrzywy.

Uwaga na opiekunki osób starszych!

Dużo się mówi w telewizji o bezwzględnych opiekunkach, które wyłudzają od podopiecznych pieniądze. Doświadczyłem tego osobiście - osoba, która wzbudzała zaufanie podopiecznego i rodziny okazała się oszustką, która nie tylko wyłudzała od mojego ojca pieniądze, ale również wymogła od niego napisanie testamentu, w którym mój ojciec przekazuje mieszkanie i wyposażenie dla niej po jego śmierci. Bezwzględny i pazerny babsztyl zaczął się sądzić o prawa do spadku. Nie wiedziała jednak, że ojciec następnego dnia przepisał wszystko na mnie. Ojciec cieszył się dobrym zdrowiem, ale gdy ustalałem z bratem, że trzeba będzie oddać go do domu opieki a na koszty sprzedać jego mieszkanie, nagle zachorował na zatrucie pokarmowe i po kilku dniach zmarł. Jakiś dziwny zbieg okoliczności. Sprawa w sądzie ciągnęła się ponad rok i oczywiście skończyła się przewidywanym wyrokiem, czyli mieszkanie wraz z wyposażeniem zostało przepisane na mnie. Po sprzedaży mieszkania zapłaciłem tzw. zachowek bratu. Historię tą opisałem w krótkim opowiadaniu. Oczywiście imiona i nazwiska oraz nazwy miejscowości zostały zmienione. Dołączam spakowane w wersji doc. Opowiadanie.

 

Licznik odwiedzin: 5251
© J. Ginter 2025